Artykuł sponsorowany
Marzysz o przydomowym basenie, ale boisz się, że zajmie tak dużo przestrzeni w ogrodzie, że nie zostanie miejsca na strefę wypoczynku? To częsty dylemat, zwłaszcza przy mniejszych działkach. Mobilny taras sprawi, że unikniesz podejmowania tego wyboru – ta sama powierzchnia służy jako basen oraz miejsce do odpoczynku. Dla wielu właścicieli ogrodów to właśnie ta oszczędność miejsca okazuje się największą zaletą takiego rozwiązania.
Czym jest mobilny taras i jak działa?
Mobilny taras to ruchomy podest, który przesuwa się nad nieckę basenu po prowadnicach zamontowanych wzdłuż jego boków. Działa zupełnie inaczej niż klasycznie zadaszona strefa relaksu przy basenie – to nie kopuła nad wodą, a przesuwany podest, który przykrywa basen. Zasada jest intuicyjna: gdy chcesz korzystać z kąpieli, odsuwasz podest i odsłaniasz lustro wody, a gdy basen nie jest potrzebny i chcesz chronić zbiornik przed zanieczyszczeniami, nasuwasz konstrukcję z powrotem i otrzymujesz stabilną, jednolitą powierzchnię. Po nasunięciu po basenie nie ma śladu – w jego miejscu jest gotowy taras, po którym można swobodnie chodzić oraz ustawić na nim meble i leżaki, tak jak na zwykłej tarasowej powierzchni. Cała operacja sprowadza się do przesunięcia podestu, więc zmiana funkcji przestrzeni zajmuje chwilę i nie wymaga rozkładania ani składania elementów.
Oszczędność miejsca w ogrodzie
Największą zaletą tego rozwiązania jest to, że jedna powierzchnia pełni dwie funkcje. W typowym ogrodzie basen i taras to dwie osobne strefy, z których każda zajmuje przestrzeń. Tu obie nakładają się na siebie, więc nawet na niewielkiej działce można mieć i miejsce do pływania, i przestrzeń do wypoczynku. Taras przesuwany sprawdza się jako miejsce do opalania się, wypoczynku na leżaku z książką czy rozmów podczas spotkań ze znajomymi. Dodatkową korzyścią jest estetyka – zamiast pustej niecki widać jedynie równą, zadbaną powierzchnię, która porządkuje cały ogród. Nasunięty podest ogranicza też dostęp do wody, co bywa istotne, gdy w pobliżu są dzieci lub zwierzęta, a przy tym chroni wodę przed zabrudzeniami.
Dla kogo sprawdzi się mobilny taras?
To rozwiązanie najlepiej odpowiada na potrzeby właścicieli małych i średnich ogrodów, w których każdy metr ma znaczenie. Jeśli zależy Ci na basenie, ale nie chcesz rezygnować z miejsca na wypoczynek, takie rozwiązanie pozwala pogodzić oba plany. Docenią go również osoby, które lubią przyjmować gości – w ciągu dnia basen służy do kąpieli, a wieczorem ta sama przestrzeń zamienia się w taras na przyjęcie. Sprawdzi się także tam, gdzie odkryty basen przez większą część sezonu i tak stoi nieużywany, a szkoda, by zajmował cenne miejsce. W każdym z tych przypadków podest zamienia jednofunkcyjną nieckę w przestrzeń, z której korzysta się znacznie częściej.
O czym pamiętać przy planowaniu?
Podest przesuwny dobiera się do konkretnego basenu, dlatego punktem wyjścia są jego wymiary – konstrukcję wykonuje się dla niecek o szerokości do około 420 cm i długości do 800 cm. Istotna jest nośność powierzchni, bo podest ma utrzymać nie tylko ludzi, ale i meble czy sprzęt. Ważna jest także jakość materiałów – to, by były odporne na wilgoć i warunki atmosferyczne. Należy też pomyśleć o tym, gdzie podest będzie się znajdował po odsunięciu – musisz zaplanować na to miejsce. Najwygodniej zdecydować się na takie rozwiązanie już na etapie budowy basenu, gdy można od razu przewidzieć prowadnice i odpowiednio przygotować otoczenie niecki, zamiast przerabiać gotową instalację. Dobrze zaprojektowany mobilny taras posłuży wtedy przez lata, łącząc wygodę kąpieli z komfortem korzystania z tarasu.